sobota, 28 stycznia 2012

Ostatnio miałam okazję spędzić kilka dni z moją "mała" sis:) Uwielbiam takie spotkania, nie możemy sie wtedy nagadać i potrafimy robić to całą noc:) Jak ja to uwielbiam:) 
Heheh najlepsze jest kiedy zaczniemy sie wygłupiać to nie możemy przestać a nasi rodzice się tak z Nas śmieją :D 



Moja Sis jest moją najlepszą przyjaciółką :***

A tu kilka zdjęć z wypadu w góry i w przecudnej karczmie " Pod Czarcim kopytem" gdzie piekliśmy sobie kiełbaski w paszczy Diabła ;)







...i na koniec jeszcze się Wam pochwalę jaki dostałam prezent od mojej sis:)))


Po takich spotkaniach zawsze czuje się pełna energii:)))

Pozdrawiam Was :*

11 komentarzy:

  1. Ale Wam fajnie... Ja zawsze chciałam mieć siostrę... a mam dwóch braci. Ehh....

    OdpowiedzUsuń
  2. hej , fajnie macie:) na 2 fot. wyszlas cudnie , obie sliczne:) ta karczma jest boska , uwielbiam takie klimatyczne miejsca , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie klimatyczne karczmy! właśnie w takiej planuję wesele :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne Dziewczyny jesteście! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna karczma!
    Nie ma to jak siostra :) Coś o tym wiem ...

    OdpowiedzUsuń
  6. kurcze teraz już jestem prawie pewna,że widzialam Cie wczoraj w bielsku w auchanie, czy się myle??:) Jeśli tak to wygladalas pieknie kochana, jeszcze piekniej niż na filmikach:)Hehe pewnie czulaś się obserwowana:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pod Czarcim Kopytem najładniejszy jest ten witraż, który widać na jednym ze zdjęć. Cudo...
    a podobno - jak się dotknie "dupy" podwieszonej przy suficie to będzie miało się szczęście

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam podobny pędzel,jak to nie ten sam.Kupiłaś go w Sephorze?
    Szczerze mówiąc na początku był ok ale później strasznie włosy wychodziły,ale po kilku myciach już jest ok:)

    OdpowiedzUsuń